Zespół Atmasfera skończył właśnie nagrywanie nowego albumu!

Zespół Atmasfera skończył właśnie  nagrywanie nowego albumu który będzie  nazywał się „Internal” i ukaże się pod koniec marca 2012 r

 Same prace nad piosenkami do tego albumu trwały dosyć długo ,niektóre z utworów nagrywane były nawet w 2009 r. Piosenki inspirowane są motywami z całego świata  a szczególnie muzyki Ukraińskiej ,Polskiej ,Norweskiej i Szwedzkiej. W czasie powstawania  „Integro” dołączył do zespołu nowy gitarzysta Misha Puzjurin.

Oficjalna Polska  premiera albumu przewidziana jest na koniec marca.

W międzyczasie Atmasfera będzie promowała album w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Czechach a od końca kwietnia w Polsce. W miesiącach letnich zespół będzie stale obecny na koncertach w naszym kraju.

Zespół charakteryzuje swój album w następujący sposób:

Nastya Yaremchuk:

Materiał zebrany przez  nas w tym  albumie to wyrażone przez muzykę emocje, które wypływają z najgłębszych zakamarków naszych serc.

Muzyka ta niesie w sobie przekaz, który trudno mi opisać konkretnymi słowami. Przesłanie to jest czymś niezwykle subtelnym i można je odczuć tylko w głębi serca. Dotykamy tu emocji i przeżyć, które  odczuwasz,, kiedy jesteś sam na sam ze sobą  Są to bardzo osobiste, intymne emocje, o których nigdy nikomu nie opowiadasz ....chyba że w najgłębszej tajemnicy Nazwaliśmy ten album ”Internal” – wewnętrzny, ponieważ  najważniejsze wartości pochodzą z głębi naszego jestestwa.  Są one nieustannie z nami, gdzieś w środku, ale ze względu na swój subtelny charakter, często ich kompletnie nie słyszymy. Ten album wyznacza stylistyczną i emocjonalną granicę w naszej twórczości. Można uznać, że jest on zakończeniem i podsumowaniem pewnego etapu działalności zespołu.  Znalazło się w nim dużo kompozycji, które tworzyliśmy razem z naszymi przyjaciółmi Saszą Gonczarukiem i Igorem Sasem, których nie ma w obecnym składzie zespołu....

Łatwo zauważyć, że utwory, które wchodzą w skład albumu mają dość zróżnicowane brzmienie, ale są podobne, jeśli chodzi o energię i przekaz. Można by rzec, że to właśnie tworząc te utwory zaczęliśmy podążać ku minimalizmowi (Almost , Intro , Apocalypse – part4 life ).

Komponując utwory dużo eksperymentowaliśmy i improwizowaliśmy. Nie stawialiśmy nawet przed sobą  żadnych konkretnych celów, aby stworzyć album o określonej tematyce i formie. W pewnym sensie to właśnie sama muzyka decydowała, co i jak ma być zagrane. W procesie tworzenia albumu było dużo spontaniczności i swobody i nie odczuwaliśmy ograniczeń stylistycznych czy czasowych. Nie chcę oceniać, czy to dobrze czy źle - po prostu tak było.... Może to właśnie taki sposób pracy nad albumem jest przyczyną nieoczekiwanej formy poszczególnych utworów i zmian nastrojów.  Jak zauważycie kompozycje są dość długie i zazwyczaj nie mają określonego zakończenia, dlatego też nagraliśmy kilka wersji radiowych, które są łatwiejsze w odbiorze.

Aby w pełni odczuć i zrozumieć tę muzykę, musisz pogrążyć się w niej całkowicie i przeżywać ją razem z nami.

Aplikacja na androida z Google Play